Dostęp do literatury naukowej – trudna równowaga

W ciągu ostatniego dziesięciolecia publikacje naukowe stają się coraz bardziej dostępne w Internecie, gdzie mogą z nich korzystać znacznie więcej czytelników niż kiedykolwiek sięgają czasopisma drukowane. W Zasadzie dostępu, John Willinsky twierdzi, że skoro wiedza przekazywana w tych publikacjach jest dobrem publicznym, dostęp do niej powinien zostać rozszerzony w miarę możliwości. Willinsky, główny badacz projektu wiedzy publicznej na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej, jest głęboko zaangażowany w wysiłki mające na celu wykorzystanie technologii w celu poprawy profesjonalnej i publicznej wartości badań. Wydawcy czasopism online o otwartym dostępie polegają na oprogramowaniu open-source opracowanym w ramach tego projektu, dzięki czemu są ekonomicznie opłacalne, aby zachować zgodność z normami określonymi przez Open Archives Initiative w zakresie zbierania i wyszukiwania indeksowanych pozycji z czasopism i baz danych. Analizując argumenty za otwartym dostępem, bardziej sensowne jest skupienie uwagi czytelników na sposobach zwiększania dostępu, zamiast trzymać się ścisłej linii, czy artykuł w czasopismach, dziennik lub wydawca, jeśli o to chodzi, jest otwarty lub Zamknięte. Może to nieco mnie zepsuć na margines ruchu open access. Uważam jednak, że dostęp do literatury naukowej nigdy nie był sprawą otwartą. Uczeni zawsze poszukiwali lepszych sposobów znajdowania i dzielenia się wiedzą zawartą w tej literaturze. Moje podejście do otwartego dostępu polega zatem na zachowaniu zasady dostępu, która mogłaby zostać postawiona w ten sposób: zobowiązanie do wartości i jakości badań niesie za sobą obowiązek rozszerzenia obiegu takiej pracy o ile to możliwe, a najlepiej dla wszystkich, którzy są zainteresowani tym i wszystkim, którzy mogą na tym zyskać. W związku z tą zasadą, biorąc pod uwagę obecne przekształcenie czasopism z druku na format online, naukowcy, towarzystwa naukowe, wydawcy i biblioteki naukowe muszą teraz zadać sobie pytanie, czy używają tej nowej technologii do robienia wszystkiego, co tylko mogą. w celu poprawy dostępu do badań i stypendiów. . . .
Otwarte modele dostępu do publikacji naukowych dają obietnicę poszerzenia obiegu i wymiany wiedzy, a ogólniej poszerzają obecność badań w świecie. Otwarty dostęp jest obietnicą przeniesienia wiedzy z zamkniętych krużganków uprzywilejowanych, dobrze wyposażonych kampusów uniwersyteckich do instytucji na całym świecie. Takie podejście otwiera także nowy świat nauki dla osób spoza sfery akademickiej, dla oddanych profesjonalistów i zainteresowanych amatorów, dla zainteresowanych dziennikarzy i decydentów. W ten sposób otwarte podejście do publikacji naukowych nie jest po prostu kwestią uboczną, kwestią biznesplanów i systemów dostarczania, w pogoni za prawdą. Chodzi o coś więcej niż tylko o mechanikę poruszania idei z punktu A do punktu B, a teraz być może także punktów C i D. Przeciwnie, potencjalna ekspansja w obiegu pomysłów w dużej mierze dotyczy jakości prawdy realizowanej w takich warunkach.
Willinsky, The Access Principle.
Rodzaje otwartego dostępu do literatury naukowej. Jednak argument Willinsky ego w sprawie ostatecznego celu, jakim jest otwarty dostęp – bezpłatna dostępność informacji online – jest krótki, ponieważ nie uwzględnia korzyści takiego dostępu w stosunku do kosztów związanych z innymi dobrami publicznymi
[patrz też: do dermatologa potrzebne skierowanie, terapia czynnikami wzrostu, przychodnia familia ]
[patrz też: centralny rejestr lekarzy, adepend cena, carvetrend ]

0 myśli nt. „Dostęp do literatury naukowej – trudna równowaga