Dostęp do literatury naukowej – trudna równowaga cd

Uczestniczymy również w takich działaniach, jak dostęp do Internetu w ramach inicjatywy Health InterNetwork do badań, aby zapewnić dostęp do literatury badawczej w krajach rozwijających się, a także zapewniamy pacjentom dostęp do artykułów na życzenie. Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że członkowie koalicji zademonstrowali to, co Willinsky nazywa zaangażowaniem w wartość i jakość badań poprzez rozszerzenie obiegu takiej pracy tak daleko, jak to możliwe, a najlepiej na wszystkich, którzy są nią zainteresowani i wszystkich, którzy może przez to zyskać – przyjęcie zasady dostępu podobnej do tej, którą popiera. Willinsky przypisuje dostrzeżoną potrzebę otwartego dostępu do rosnących kosztów subskrypcji instytucjonalnych czasopism. Znaczna część winy tkwi w kosztach subskrypcji czasopism komercyjnych, które wzrosły o 224 procent w latach 1988-1998, według Stowarzyszenia Bibliotek Naukowych, chociaż wydawcy z organizacji non-profit również wnieśli swój wkład3. Można również twierdzić, że kryzys ma częściowo z powodu niepowodzenia instytucji w zwiększeniu ich budżetów pozyskiwania w czasie znacznego wzrostu liczby i wielkości czasopism. Na przykład w 1960 r. Ekonomię obsługiwały około 30 czasopism, z których prawie wszystkie były przedsięwzięciami typu non-profit; do 2000 r. istniało 300 czasopism ekonomicznych, z których dwie trzecie pochodziło z prasy komercyjnej4. Rozwój w ramach akademii i presja wywierana na członków wydziału doprowadziły do rozszerzenia oferty czasopism, co z kolei wywołało zapotrzebowanie bibliotek na zakup. im.
Oszacowano, że przeciętny artykuł naukowy kosztuje 3 000 USD do publikacji2. Wyższe koszty wiążą się z większą precyzją i selektywnością procesu recenzowania, jak również z wyższym poziomem przeglądu technicznego i edycji kopii. Takie koszty są tradycyjnie odzyskiwane za pośrednictwem subskrypcji instytucjonalnych, a także z reklam, opłat za przesyłanie autorów i kolorowych figurek oraz przedsprzedaż sprzedaży. Bardziej skrajni zwolennicy otwartego dostępu uważają, że literatura naukowa powinna być wolna dla czytelnika, ale Willinsky zdaje sobie sprawę, że istnieje koszt związany z publikacją. Powstaje zatem pytanie, jak odzyskać te koszty w sposób, który zaspokaja potrzebę dostępu.
Willinsky uważa, że PLoS Biology, czasopismo o otwartym dostępie opublikowane przez Public Library of Science, rozwiązało ten problem. Jego autorzy płacą 1500 USD za opublikowanie artykułu, ale ta opłata stanowi ułamek rzeczywistego kosztu publikacji. Pozostałą część pokrywają dotacje fundacji od zwolenników otwartego dostępu i instytucjonalnych opłat członkowskich (podobne do opłat abonamentowych). Jest jednak mało prawdopodobne, aby istniała wystarczająca filantropia, aby nadrobić różnicę pomiędzy 1500 $ a prawdziwym kosztem publikacji dla ponad 5000 czasopism indeksowanych przez PubMed. W związku z tym w świecie, w którym autorzy płacą za publikację, większość dzienników będzie musiała prosić autorów o pełne koszty publikacji, które dla wielu wyniosą ponad 3000 USD.
2 maja 2005 r. National Institutes of Health (NIH) zainicjowało program mający na celu zapewnienie społeczeństwu dostępu do badań prowadzonych przez badaczy. Agencja poprosiła autorów finansowanych przez NIH, aby dobrowolnie złożyli swoje recenzowane manuskrypty w PubMed Central (repozytorium pełnotekstowe) w ciągu 12 miesięcy od publikacji czasopisma
[patrz też: badanie fsh cena, leczenie w czechach, fizjoterapia opinie o zawodzie ]
[patrz też: lek do kolonoskopii, tantum verde ulotka, przeglądarka skierowań ]

0 myśli nt. „Dostęp do literatury naukowej – trudna równowaga cd